FESTIWAL FILMOWY "KinoPozaKinem FILMOWA GÓRA 2011"


CINEMAOFF


Pomysł otworzenia kina pojawił się, jak zwykle w tego przypadku przedsięwzięciach przypadkiem, w czasie ubiegłorocznego Festiwalu Ulicy Wzgórze. Wówczas jednym z punktów programu imprezy był przegląd filmów Franciszka Dzidy, który zorganizowałem w Galerii . W czasie trwania pokazu odwiedził mnie znany gościom Zadymki Jazzowej Henryk Malesa poddał pomysł zorganizowania małego kina z nietypowym repertuarem. Pomysł dojrzewał kilka miesięcy. Pomyślałem, a czemu nie kino, i to w dodatku offowe.

Czegoś takiego w Bielsku-Białej nie ma. Zresztą do pomysłu entuzjastycznie odnieśli się znajomi. Więc rozpocząłem podchody. Nawiązałem kontakt z twórcami ogólnopolskiego projektu "Cinema Off", zajmującymi się dystrybucją kina niezależnego i przygotowaniem sali i jej wyposażenia. Postanowiłem również założyć z kilkoma osobami Niezależny dkf "nazwaliśmy go Szpula jest w trakcie rejestrowania. W związku z problemem związanym z dystrybutorami -jestem za mały postanowiłem za radą P. Malesy nawiązać kontakt z łódzką Szkołą Filmową za pośrednictwem bielszczanina Filipa Jakobsona On jest współtwórca obu obecnie pokazywanych projektów to póki co tyle, jak weźmiecie udział w naszym pokazie to sami się przekonacie o jego jakości.

Salka będzie mieścić się nad galerią i knajpką. W niej odbywają się wernisaże koncerty Swobodnie pomieści się w niej czterdziestu widzów w czasie projekcji a do 70 osób w czasie spektakli i koncertów. Oczywiście, jak przystało na kino offowe będzie można w czasie projekcji raczyć się trunkami, również tymi procentowymi. Nie można będzie natomiast palić papierosów (aż tak offowo to nie będzie). Sala mieści się w kamieniczce liczącej 300 lat. Gotowe jest również wyposażenie: ekran o wymiarach 2 na 3 metry, projektor oraz profesjonalne nagłośnienie firmy Mackie.

Jak nowe bielskie kino sprawdzi się w praktyce i czy zyska akceptację kinomaniaków?

Będziemy się mogli o tym przekonać wkrótce. Urządzenie własnego kina to nie jest prosta, a przede wszystkim taka tania sprawa, szczególnie jak robi się to za własne pieniądze. Sponsorzy póki co się wycofali się niestety, ale cóż jak się powiedziało a to trzeba powiedzieć b. Przydałby się sponsor, który pomógłby poprowadzić przedsięwzięcie. Nie ukrywam bowiem, że od znalezienia współfinansowania będą zależeć w przyszłości ceny biletów na kolejne imprezy.

Moim marzeniem jest, żeby bilet wstępu do Cinemaoffu kosztował 5 złotych.

Pozdrawiam

Franciszek Kukioła

 

Od 2010 roku Filmowa Góra nominuje do Nagrody Polskiego Kina Niezależnego im. Jana Machulskiego


Wspiera nas:


Współorganizatorzy FG:





Wyszukiwarka

Odwiedziny


Wczoraj : 170