FESTIWAL FILMOWY "KinoPozaKinem FILMOWA GÓRA 2011"


Filmowa Góra 2007 - po finale...

ImagePo tegorocznej Filmowej Górze pozostaje już tylko wspomnienie... I może jeszcze poczucie dobrze zrealizowanego zadania... odrobina zmęczenia... resztki adrenaliny... dość duża dawka satysfakcji... jeszcze większe widoki na przyszłość... i ogromna radość z naszej wiernej publiczności... i faktu, że kino niezależne, niezależnie od warunków ma się świetnie... Co jeszcze pozostaje po Filmowej Górze? Przyczyna i skutek naszego Festiwalu, to, co najważniejsze i podstawowe: f i l m y.  I to nie byle jakie filmy, ale w pełni profesjonalnie nakręcone. Filmy z dobrym scenariuszem, znakomitą realizacją obrazu, dźwięku, gry aktorskiej i przede wszystkim:  z   p a s j ą. Pozostaje dla Nas także kilka liczb. Liczb może dla niektórych banalnych lecz dla Nas bardzo ważnych.

Liczba 6 – czyli 6 głównych ośrodków festiwalowych ( nie licząc Edynburga); liczba 18 – tyle dni trwał w tym roku festiwal; 578 – 2000 - najważniejsze liczby, tyle osób liczyła jednorazowa nasza festiwalowa publiczność w różnych dniach pokazów, sumując około 18.000 osób ( jak na jeden festiwal to chyba niemało). Pod jednym dachem Filmowej Góry uczestniczyło nas raz więcej raz mniej osób. Uzależnione to było od pogody, świąt, czy też innych imprez które odbywały się w tedy w danym mieście

W przerwach pomiędzy pokazami wyróżnionych filmów mieliśmy okazję łączyć się ze zwycięzcami Małych Pagórków w siedmiu festiwalowych kategoriach. Pytaliśmy twórców o ich inspiracje, sposób pracy, źródła pomysłów i wybór formy. Ich wypowiedzi na pewno łączyło jedno; zapał i zaangażowanie jakie wkładają w realizację swoich projektów. Źródła inspiracji, to najczęściej osobiste doświadczenia i postrzeganie życia przez pryzmat własnej osobowości.

Image

Pomysł na „Teczkę” urodził się w głowie Jakuba Kossakowskiego w związku z pamiętną „Listą Wildsteina” i IPN-owskim zamieszaniem. Najciekawsze jednak w tym wszystkim jest to, że młody reżyser, absolwent łódzkiej filmówki, pochodzi z pokolenia, które lata PRL’u pamięta jak „przez mgłę”, jednocześnie jednak nie przeszkodziło to w przekonującym i bardzo dojrzałym oddaniu historii, która mogła się w tamtych czasach wydarzyć.

Image

Rozmawialiśmy także z Kamilem Brzózką, twórcą „Zajebistego gościa” filmu, który opowiada o śmierci Papieża i przede wszystkim o wrażeniu, jakie fakt ten wywarł na młodych ludziach, a także o wpływie autorytetu samego Papieża na określenie własnej tożsamości. Historia opowiedziana w filmie została zainspirowana podobną sytuacją z życia, a o „osobistości” tematu świadczy sam tytuł, którego Kamil nie chciał zmienić, bo idealnie oddaje on całe przesłanie filmu i przywołuje tę konkretną sytuację, z inspiracji której powstał film.

  

Image

W połowie finałowego wieczoru, zielonogórskie pokazy filmów wyróżnionych Małymi Pagórkami i rozmowy z ich twórcami, na chwilę przerwał niezwykle miły akcent. Na scenie, pojawił się v-ce Prezydent Miasta Zielona Góra Mariusz Kubicki wręczając na ręce Dyrektora Artystycznego III LFKN Filmowa Góra Jacka Katosa Katarzyńskiego statuetkę Filmowe Grono - nagrodę specjalną Prezydenta Miasta Zielona Góra Janusz Kubickiego dla wyróżnionego przez siebie filmu. Jak się wkrótce okazało, zielonogórski prezydent ma oko konesera filmowego, bo statueka przeznaczył dla Mateusza Rakowicza autora Latarnika. Najlepszego filmu w kategorii Profilaktyka Społeczna i najlepszego filmu Filmowej Góry 2007.

Image

Warto tu wspomnieć, że nie jest to jedyna nagroda specjalna Filmowej Góry 2007. Prace niezależnych twórców filmowych w szczególny sposób docenili też przedstawiciele władz samorządowych Tarnowa. Prezydenta Miasta Tarnowa Ryszard Ścigała wyróżnił DOM KULTURY. Film dokumentalny opowiadający o marzeniach ludzi zepchniętych na margines życia społecznego, wymagający szczególnej wrażliwości, cierpliwości i mądrości filmowej od realizatorów. Reżyser Marek Kosowiec otrzyma STATUETKĘ LELIWITY. W obserwacji kina niezależnego, niezwykłą oryginalnością, ale trafnością wykazał się Starosta Tarnowski Mieczysław Kras. Wyróżnionego przez niego twórcy nie ma wśród zdobywców Małych Pagórków. A jednak, to filmowiec nieprzeciętny. Jacek Kościuszko jest laureatem i uczestnikiem wielu festiwali filmowych oraz wystaw artystycznych ( m.in.: Jutro filmu, OFF Cinema, OKFA, Kazimierz Dolny). W ubiegłym roku na festiwalu Yach Film
otrzymał nagrodę za teledysk Pan Pancerny zespołu Kult. Widzowie Filmowej Góry mogli oglądać kilka jego prac ( m.in.Mr. Parrabolic, Shaker, Word After Word). Autor oryginalnych dokumentów i dojrzałych artystycznie animacji otrzyma PUCHAR STAROSTY TARNOWSKIEGO.
 

Image

Po pierwszym uroczystym akcie na zielonogórskiej scenie powrócono do finałowych pokazów i rozmów twórcami. Tymczasem Jurorzy Białej Cerkwi, Gubina, Glasgow, Tarnowa, Zgorzelca i Zielonej Góry ponownie oglądali, oceniali, dyskutowali i przeprowadzali swoje wewnętrzne punktacje mające wyróżnić trzy najlepsze filmy spośród laureatów wybranych przez publiczność Filmowej Góry.  Już wkrótce na zasadzie telekonferencji, animatorzy każdej ze scen mieli przekazać ich werdykty publiczności, a przede wszystkim zielonogórskiemu jury, które sumowało wszystkie noty dołączając swoje, by wyłonić zwycięzcę III LFKN Filmowa Góra 2006.  Niestety, z Glasgow i Białą Cerkwią nie udało się połączyć na podobnej zasadzie. Być może, to jeszcze brak doświadczenia w budowaniu takich międzynarodowych mostów kultury, zależnych od nie spójnej mimo wszystko wciąż  w europie technologii. Doskonale natomiast słychać było Światosława Karwata, który poza wynikami, barwnie opowiadał o finale tarnowskiego Tygla Kultury.  (Wyobraźcie sobie na przykład  specjalne piece w których można obserwować proces wypalania prac artystycznych ustawione w samym sercu miasta). Z Gubina po raz kolejny publiczność zielonogórska usłyszała głos Marcina Gwizdalskiego, dzień wcześniej przeprowadzającego dla publiczności gubińskiej krótki wywiad z Władysławem Sikorą. (Marcin był zresztą swego czasu zaproszony wraz ze swoimi przyjaciółmi z Młodzieżowej Rady Miasta Gubina przez Sky Piastowskie na plan zdjęciowy.) Teraz mógł przed publicznością w Zielonej Górze zdać relację z obrad Jury gubińskiej sceny. Najprawdopodobniej najbardziej burzliwe obrady jurorów Filmowej Góry przebiegały prawdopodobnie w Zgorzelcu.  Tak można było przynajmniej sądzić słuchając relacji Mariusza Tokarczyka Prezesa Kina DKF „PoZa” MDK w Zgorzelcu i animatora tamtejszej  sceny Filmowej Góry 2007.

Teraz już wiemy, że największa walka, dosłownie o każdy punkt, odbywała się pomiędzy zaledwie trzema filmami. Poza zwycięskim Latarnikiem, były to; DOM KULTURY Marka Kosowieca i TECZKA Jakuba Kossakowskiego.  

Kiedy ważyły się losy i głosy zwycięzcy, publiczność oglądała filmy wybrane przez siebie, a na zielonogórskiej scenie w przerwach Kasia Danilewicz łączyła się z autorami. I tak jak w przypadku dwóch scen trochę zawiodła nas technologia, tak chcąc rozmawiać z laureatami okazało się, że tego dnia byli dla nas po prostu nieuchwytni.

 

Image

Rozmawialiśmy, natomiast także z Radkiem Roziewiczem, twórcą American Movie I, świetnej parodii na „odmóżdżone” kino hollywoodzkie... O mistrzostwie i pomysłowości niech świadczy fakt, że American Movie to animacja...a udało się sparodiować jednocześnie takie gatunki jak film akcji, komedia romantyczna, produkcje MTV czy klipy amerykańskich raperów...

   

Image

Przy pierwszej rozmowie z autorem najlepszego filmu Filmowej Góry 2007, jeszcze przed ogłoszeniem werdyktu Jury, Mateusz Rakowicz reżyser Latarnika,  opowiadał, że pomysł na takie ujęcie problemu powstał po usłyszeniu pewnej historii. Chodziło o szaleńca, który szaleńca, który po prostu siedział na słupie. Tymczasem bohater filmu nie jest szaleńcem, jest zwykłym człowiekiem, który po prostu lubi siedzieć na słupie i obserwować wszystko z góry, co jednak prowokuje przechodniów do agresywnych reakcji. Właściwie nie ma sensu opowiadać fabuły filmu, to po prostu trzeba zobaczyć, podobnie jak pozostałe produkcje.

 

Image

W duchu parodii medialnych zjawisk społecznych powstał film „Smarkacze” Cypriana Demaniuka i Grupy Artystycznej Defekt Masy, doświadczonej już ekipy, zajmującej się poza filmem także teatrem i muzyką. O rutynie nie ma jednak mowy. Pozytywny nastrój i humorystyczne podejście do rzeczywistości dało się czuć także w rozmowie z jednym z przedstawicieli grupy Ivo Krankowskim.

I nadszedł czas na ogłoszenie wyników.

Na scenie, poza aktorem Romanem Garbowskim, który tuż po skończeniu obrad Jury pędził, co sił w nogach, by kontynuować pracę reżyserską nad nową sztuką),  pojawili się zielonogórscy Jurorzy. Katos, przedstawiciel Sky Piastowskie i Kombinatu Kultury, przypomniał laureatów Małych Pagórków. Paweł Janczaruk, fotografik artysta i fotoreporter Gazety Lubuskiej, przedstawił twórców wyróżnionych Nagrodami Specjalnymi przez władze samorządowe Tarnowa i Zielonej Góry. I wreszcie zaszczyt ogłoszenia tytułu filmu zwycięskiego i nazwiska jego autora, zdobywcy FILMOWEGO GRONA  i Nagrody Głównej wartości 8 tysięcy złotych, przypadł Grzegorzowi Lipcowi, reżyserowi i twórcy Sky Piastowskie.

Pozostało już tylko połączyć się z laureatem Mateuszem Rakowiczem, którego „Latarnik” (z prawdziwą przyjemnością piszę te słowa) został uznany najlepszym filmem festiwalu Filmowa Góra. I nie miały już żadnego znaczenia kłopoty techniczne które nagle zablokowały sprawdzony już przecież kontakt Mateusza z zielonogórską publicznością. Radość i satysfakcję słychać było po obu stronach telefonu, który Katos trzymał przy mikrofonie informując reżysera filmu o zwycięstwie.

Pomimo Latarnik jest filmem, który oryginalną metaforą ukazuje uniwersalne relacje międzyludzkie w zaskakująco prosty sposób, zamykając wszystko w pięknie sfilmowanej i dobrze skonstruowanej, syntetycznej opowieści filmowej.

Mateusz Rakowicz znalazł idealny klucz do  rozłożenia opowieści o człowieku w 25 klatkach na sekundę. Ale czy to jest jedyny klucz zobaczymy w przyszłym roku.

p.s. Tymczasem czekamy na relację i fotoreportaże z pokazów i ich atmosfery w pozostałych ośrodkach Filmowej Góry.

Image

 

Od 2010 roku Filmowa Góra nominuje do Nagrody Polskiego Kina Niezależnego im. Jana Machulskiego


Wspiera nas:


Współorganizatorzy FG:





Wyszukiwarka

Odwiedziny


Wczoraj : 356